10 lat temu - 28.04.2015 o godz. 15:50 mój świat się zatrzymał. To właśnie wtedy Córeczko poszłaś odpocząć po kilku miesięcznej walce.
Tyle niewypowiedzianych słów, straconych chwil, tyle pytań bez odpowiedzi...
A ja chciałabym tylko jednego... móc cofnąć czas i przytulić Cię do siebie. Jeszcze raz spojrzeć w te piękne niebieskie oczka i usłyszeć jak mówisz do mnie z uśmiechem : "Mami".
Tak bardzo za Tobą tęsknię... 💔😔
Iguniu, mimo upływu lat jedno się nie zmienia - kochamy Cię... na zawsze 💗
Mama, Tata, Krzyś i Marcelinka.
Nieważne czy rok minął,
Dzień, miesiąc, czy też lata.
Gdy odszedł ktoś na zawsze,
To tracisz cząstkę świata.
I cząstkę samej siebie,
Bo żyjesz już inaczej.
Choć wstajesz co dzień rano,
Choć śmiejesz się i płaczesz.
Świat wygląda tak samo,
Choć tyle się zmieniło...
Nic już się nie powtórzy,
Nie będzie już jak było...
Cóż zostało Nam dzisiaj?
Wspomnienia... ten czas, te chwile...
To dużo... czy może niewiele...
aż tyle, czy tylko tyle...
poniedziałek, 28 kwietnia 2025
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
